HMS Richmond odpala przeciwokrętowy pocisk typu Harpoon (źródło: Wikipedia)
HMS Richmond odpala przeciwokrętowy pocisk typu Harpoon (źródło: Wikipedia)

Strategiczne głębiny Północnego Atlantyku po raz kolejny stały się areną morskiego starcia o wysoką stawkę. W ramach niedawno ujawnionej operacji Wielka Brytania skutecznie udaremniła tajną misję rosyjskiego okrętu podwodnego w pobliżu wód brytyjskich. Incydent ten uwidacznia rosnącą zmianę w charakterze współczesnej wojny morskiej, w której nacisk wykracza poza dominację na powierzchni i obejmuje ochronę kluczowych, niewidocznych sieci położonych na dnie oceanu. Królewska Marynarka Wojenna, opierając się na swoich sprawdzonych w boju fregatach Typu 23, wykazała gotowość do przeciwdziałania wtargnięciom zagrażającym kluczowym podmorskim kablom i rurociągom, stanowiącym kręgosłup globalnych sieci komunikacyjnych i energetycznych.


Rozważ wsparcie mojej strony, jeśli Ci się podoba:

http://buycoffee.to/przekazwiedzy

Zmotywujesz mnie do większego wysiłku i tworzenia lepszych treści. Dziękuję!


Operacja, która trwała ponad miesiąc i zakończyła się w kwietniu 2026 roku, była pełną napięcia grą w kotka i myszkę na dalekiej północy. Siły brytyjskie i sojusznicze śledziły skoordynowane działania rosyjskiej marynarki wojennej mające na celu prowadzenie obserwacji kluczowej infrastruktury. Minister obrony Wielkiej Brytanii John Healey potwierdził te szczegóły podczas konferencji prasowej, kierując do Moskwy bezpośrednie i zdecydowane przesłanie oraz podkreślając, że manewry te zostały wyraźnie zauważone i udaremnione. Ministerstwo Obrony ujawniło, że rosyjskie rozmieszczenie sił nie było rutynowym tranzytem, ale przemyślaną misją z wykorzystaniem wysoce wyspecjalizowanych środków podwodnych, mającą na celu sprawdzenie zdolności reagowania i wykrywania zachodnich mocarstw morskich, przy jednoczesnej próbie zidentyfikowania słabych punktów na wodach międzynarodowych.

Rosyjska flotylla składała się z trzech okrętów, z których każdy pełnił określoną rolę w ramach tego, co rząd brytyjski określił jako złożoną taktykę odwracającą uwagę. Na czele tej grupy znajdował się okręt podwodny klasy Akula. Klasa Akula to potężne myśliwskie atomowe okręty podwodne typu, będące dziedzictwem zaawansowanej inżynierii, które pozostają jednymi z najzdolniejszych okrętów typu hunter-killer (myśliwiec - zabójca) w rosyjskiej flocie. Znane ze swojej prędkości i niewidzialności, okręty te zostały rozmieszczone na wodach międzynarodowych, aby przyciągnąć uwagę sojuszniczych sił obronnych. Jednak brytyjski wywiad szybko zidentyfikował to jako celowe odwrócenie uwagi. Prawdziwym celem rosyjskiej operacji były dwa inne, wyspecjalizowane okręty podwodne obsługiwane przez Główny Zarząd Badań Głębinowych, powszechnie znany pod rosyjskim skrótem GUGI. Ta wysoce tajna jednostka rosyjskiego Ministerstwa Obrony ma za zadanie prowadzenie szpiegostwa w głębinach oceanicznych, obsługując specjalistyczne pojazdy podwodne zdolne do podsłuchiwania, manipulowania lub potencjalnego przecinania podwodnych kabli komunikacyjnych, które są niezbędne dla globalnego bezpieczeństwa i handlu.

Nie dając się zwieść wyłącznie manewrom odwracającym uwagę, Królewska Marynarka Wojenna rozpoczęła kompleksową, całodobową operację monitorowania. Na czele sił powierzchniowych stanął HMS St Albans, fregata Typu 23 specjalnie przystosowana do zwalczania okrętów podwodnych. HMS St Albans nie działał samodzielnie; wspierał go statek zaopatrzeniowy Royal Fleet Auxiliary, RFA Tidespring, a także śmigłowce przeciwokrętowe Merlin i samoloty patrolowe Royal Air Force P-8 Poseidon. Wspólnie rozmieścili oni szeroki wachlarz boi sonarowych, czyli specjalistycznych czujników akustycznych zrzucanych do oceanu, aby pokryć obszar i śledzić rosyjskie okręty bez przerwy. Jawny charakter brytyjskiej reakcji był zamierzony. Zrzucając boje sonarowe i utrzymując stałą obecność, wojsko dało jasno do zrozumienia, że rosyjskie okręty podwodne są obserwowane przez całą dobę. Skutecznie zniwelowało to tajność misji, ostatecznie zmuszając rosyjską flotę do porzucenia swoich celów i wycofania się do baz macierzystych.

Skuteczne powstrzymanie rosyjskich okrętów podwodnych w dużej mierze opierało się na możliwościach fregaty Typu 23. Okręty te, znane również jako klasa Duke, zostały pierwotnie zaprojektowane w końcowej fazie zimnej wojny z jednym głównym celem: polowaniem na radzieckie okręty podwodne na Północnym Atlantyku. Na przestrzeni dziesięcioleci przekształciły się one w niezwykle wszechstronne, wielozadaniowe platformy zdolne do prowadzenia szerokiego spektrum operacji związanych z bezpieczeństwem morskim na całym świecie. Ich zaawansowany zestaw czujników, w tym bardzo czułe sonary zamontowane na dziobie i sonary holowane, pozwala im wykrywać sygnały akustyczne zanurzonych okrętów z odległości wielu kilometrów. Dzięki temu nadają się one wyjątkowo dobrze do tego rodzaju długotrwałych operacji śledzenia, jakie ostatnio miały miejsce u wybrzeży Wielkiej Brytanii. Pomimo swojego wieku, ciągłe modernizacje techniczne sprawiają, że pozostają one znaczącą siłą i kluczowym elementem floty nawodnej Royal Navy.

Fregata Typu 23, taka jak HMS St Albans, jest silnie uzbrojona, aby stawić czoła zagrożeniom we wszystkich obszarach operacyjnych – zarówno pod wodą, na powierzchni, jak i w powietrzu. W ramach swojej podstawowej roli, jaką jest zwalczanie okrętów podwodnych, okręt jest wyposażony w torpedy Sting Ray, zaprojektowane do neutralizowania celów podwodnych. W celu obrony przed zagrożeniami z powietrza fregata wykorzystuje system obrony powietrznej Sea Ceptor. Ta najnowocześniejsza sieć rakietowa jest w stanie chronić obszar o powierzchni 500 mil kwadratowych, jednocześnie zwalczając wiele szybkich celów, w tym samoloty wroga i nadlatujące pociski przeciwokrętowe. Do walki na powierzchni i ostrzału wybrzeża okręt wyposażony jest w potężne działo morskie Mark 8 kalibru 4,5 cala (114mm). Broń ta jest w stanie wystrzelić do dwudziestu czterech pocisków na minutę, trafiając cele w odległości od dziesięciu do osiemnastu mil (18-28km). Dodatkowo fregata uzbrojona jest w różnorodne uzbrojenie mniejszego kalibru, obsługiwanego ręcznie przez załogę na górnym pokładzie, zapewniającą obronę w zwarciu przed małymi, szybko poruszającymi się jednostkami na powierzchni.

Chociaż fregaty Typu 23 wielokrotnie dowiodły swojej wartości podczas licznych międzynarodowych misji, Królewska Marynarka Wojenna dysponuje obecnie coraz mniejszą flotą tych starzejących się okrętów. Według aktualnych rejestrów marynarki wojennej Wielka Brytania posiada w czynnej służbie dokładnie siedem fregat klasy Duke. Są to okręty HMS Iron Duke, HMS Kent, HMS Portland, HMS Richmond, HMS Somerset, HMS St Albans oraz HMS Sutherland. Te siedem okrętów nadal ponosi główny ciężar zadań operacyjnych marynarki wojennej, od śledzenia rosyjskich statków na Morzu Północnym po ochronę międzynarodowych szlaków żeglugowych na całym świecie. Jednak klasa Duke stopniowo zbliża się do końca swojego okresu eksploatacji. Ministerstwo Obrony jest obecnie w trakcie zastępowania ich dwoma zupełnie nowymi klasami nowoczesnych okrętów wojennych: fregatami Typu 26 klasy City oraz Typu 31 klasy Inspiration. Dopóki te nowe, zaawansowane okręty nie zostaną w pełni włączone do floty, pozostałe siedem okrętów Typu 23 będzie nadal służyć jako kluczowa tarcza morska dla Wielkiej Brytanii.

Niedawne starcie między okrętami podwodnymi klasy „Akula” a tajemniczymi okrętami podwodnymi typu GUGI stanowi dobitne przypomnienie o kruchości naszego współczesnego, wzajemnie powiązanego świata. Kable podmorskie biegnące po dnie oceanu przenoszą zdecydowaną większość globalnego ruchu internetowego i transakcji finansowych, co czyni je niezwykle atrakcyjnymi celami w każdym współczesnym konflikcie geopolitycznym. Udane przechwycenie i odstraszenie przez HMS St Albans i towarzyszące mu siły sojusznicze podkreśla absolutną konieczność utrzymania silnej, zaawansowanej technologicznie obecności morskiej. W sytuacji, gdy międzynarodowa atmosfera pozostaje napięta, cicha, wytrwała czujność patroli przeciwokrętowych będzie miała coraz większe znaczenie. Operacje te zapewniają, że kluczowe arterie globalnej komunikacji i energii pozostają bezpieczne przed niewidzialnymi, podwodnymi zagrożeniami, dowodząc, że choć charakter działań wojennych może ewoluować, znaczenie kontroli nad morzami pozostaje tak samo absolutne jak zawsze.

ŹRÓDEŁKA:

https://www.gov.uk/government/news/uk-exposes-covert-russian-submarine-operation-in-and-around-uk-waters

https://m.economictimes.com/news/international/world-news/uk-accuses-russia-of-covert-submarine-operations-in-british-waters/articleshow/130144323.cms

https://nz.news.yahoo.com/uk-says-russia-ran-submarine-130942469.html

https://www.royalnavy.mod.uk/equipment/ships/duke-class