Bezzałogowy statek powietrzny MQ-9 Reaper wykonuje misję bojową nad południowym Afganistanem (źródło: Wikipedia)

Wojna powietrzna nad Iranem ujawniła zaskakująco wysokie straty w sprzęcie amerykańskich sił zbrojnych. Od początku konfliktu (28 lutego) Stany Zjednoczone straciły bezprecedensową liczbę zaawansowanych dronów zwiadowczych i bojowych. Według doniesień potwierdzonych przez CBS News na podstawie informacji od amerykańskich urzędników, w regionie tym zniszczono co najmniej 16 dronów MQ-9 Reaper. Jednak źródła irańskie oraz najnowsze doniesienia międzynarodowe podają, że rzeczywista liczba wynosi 24 lub więcej. Tempo tych strat gwałtownie rośnie – tylko od początku kwietnia z nieba spadło osiem z tych kosztownych statków powietrznych. Tak szybkie tempo zniszczeń zmusza dowódców wojskowych do zmierzenia się z wysokimi kosztami współczesnej wojny powietrznej.


Rozważ wsparcie mojej strony, jeśli Ci się podoba:

http://buycoffee.to/przekazwiedzy

Zmotywujesz mnie do większego wysiłku i tworzenia lepszych treści. Dziękuję!


Skutki finansowe tych strat są ogromne. W zależności od konkretnego modelu i wyposażenia, pojedynczy dron MQ-9 Reaper kosztuje około 32 milionów dolarów. Biorąc pod uwagę potwierdzoną utratę 16 statków powietrznych, Stany Zjednoczone straciły ponad 500 milionów dolarów w sprzęcie wojskowym. Jeśli irańskie twierdzenia o zniszczeniu 24 dronów są prawdziwe, kwota ta wzrasta do prawie 770 milionów dolarów. Oznacza to, że w ciągu zaledwie sześciu tygodni na irańskiej ziemi stracono zaawansowaną technologię wartą setki milionów dolarów. Liczba ta obejmuje jedynie same maszyny. Nie uwzględnia ona drogich bomb, pocisków i ściśle tajnych kamer, które zostały zniszczone wraz z dronami. Taki poziom strat finansowych to jeden z najdroższych przypadków utraty dronów w historii amerykańskiej armii.

Wyprodukowany przez firmę General Atomics, Reaper to duży, zdalnie sterowany dron, obsługiwany przez załogi siedzące bezpiecznie w bazach oddalonych o tysiące kilometrów od pola walki. Jego głównym zadaniem jest gromadzenie danych wywiadowczych, obserwacja ruchów wrogich oddziałów oraz prowadzenie misji rozpoznawczych na dużych odległościach. Znany jest jako „oko na niebie”. Reaper to jednak nie tylko obserwator – jest to maszyna silnie uzbrojona. Potrafi przeprowadzać precyzyjne ataki przy użyciu bomb kierowanych laserowo i zaawansowanych pocisków. Przez ostatnie dwadzieścia lat ten dron był głównym narzędziem amerykańskich misji antyterrorystycznych na całym świecie, pozwalając dowódcom obserwować cel przez wiele godzin przed podjęciem decyzji o ataku.

Pomimo imponującej technologii Reaper ma poważną słabość, która ujawnia się w obecnym konflikcie. Dron ten został pierwotnie zaprojektowany do lotów w przestrzeni powietrznej wolnej od zagrożeń. Oznacza to, że skonstruowano go z myślą o działaniach na obszarach, gdzie siły wroga na ziemi nie dysponują nowoczesnymi systemami obrony powietrznej, takimi jak pociski naprowadzane radarem czy myśliwce. Przestrzeń powietrzna nad Iranem jest silnie chroniona. Irańskie siły zbrojne dysponują złożoną i nowoczesną siecią broni przeciwlotniczej. Według raportów wojskowych siły irańskie z powodzeniem wykorzystały zaawansowane pociski naprowadzane na podczerwień oraz regionalne sieci radarowe do wykrywania i zestrzelenia amerykańskich dronów. Regiony w środkowej części Iranu, zwłaszcza w pobliżu miasta Isfahan, okazały się wyjątkowo niebezpieczne dla tych wolno poruszających się bezpilotowców. Po prostu nie są wystarczająco szybkie ani wystarczająco niewidoczne, aby z łatwością przetrwać atak nowoczesnych pocisków.

Fakt utraty tak dużej liczby dronów Reaper w tak krótkim czasie budzi poważne obawy o przebieg działań wojennych. Drony te są często wykorzystywane do lotów wyprzedzających tradycyjne myśliwce. Wykrywają one ukryte cele, śledzą poruszające się pojazdy i przekazują dokładne współrzędne dowódcom w kwaterze głównej. Zestrzelenie drona Reaper powoduje powstanie martwego punktu w obrazie sytuacji wojskowej. Nagła utrata ośmiu dronów w pierwszym tygodniu kwietnia sugeruje, że operatorzy irańskiej obrony powietrznej poznają schematy lotów i słabe punkty amerykańskich samolotów szybciej, niż Stany Zjednoczone są w stanie się dostosować. Jeśli ta tendencja się utrzyma, wojsko może być zmuszone do polegania na jeszcze droższych, załogowych myśliwcach, które będą wykonywać niebezpieczną pracę polegającą na wyszukiwaniu celów, co naraża pilotów na poważne ryzyko.

Obecna sytuacja stanowi trudną lekcję dla współczesnych armii. Chociaż drony chronią pilotów przed niebezpieczeństwem, nie są one niepokonane. Utrata nawet 24 dronów typu Reaper dowodzi, że zaawansowana technologia wciąż może zostać pokonana przez zdeterminowanych obrońców dysponujących skutecznymi pociskami. W miarę trwania konfliktu Stany Zjednoczone będą musiały zdecydować, czy informacje wywiadowcze gromadzone przez te drony są warte ogromnych kosztów finansowych związanych z ich wymianą w tempie kilku sztuk tygodniowo.

ŹRÓDEŁKA:

http://english.news.cn/20260410/5f12c610c7e54a5aa06d696820a310b9/c.html

https://www.cbsnews.com/news/american-fighter-jet-f15e-downed-over-iran/

https://english.nv.ua/nation/u-s-loses-16-mq-9-reaper-drones-in-iran-war-50596873.html

https://defencesecurityasia.com/en/us-mq-9-reaper-losses-iran-operation-epic-fury-isfahan-usd480-million/